piątek, 22 października 2010

Miło czasem powspominać xD

   Zakończyła się najnudniejsza część Piątku. Dzisiaj Tak wcześnie wróciłem ze szkoły bo babeczka pytała przez dwie godziny z Polskiego więc bez sensu było iść i dostać tak zwaną "PAŁE" xDDD Skoro mamusia się zgodziła na powrót do domu to JESTEM ;]  

   Za jakieś 6 - 7 godzin mam zajęcia Break Dance'a. Najdłużej pracowałem nad tym stylem, o ile pamiętam to leci już 3 rok :P Ale to było tak, że jak zacząłem uczęszczać na zajęcia, które mieliśmy raz w tygodniu i tylko po godzinę - piętnaście, nie było wstanie wiele się nauczyć (no jeszcze był practise czyli wolne zajęcia w soboty po 2h). Pierwszy rok tak wyglądał. Później przychodziliśmy do Pałacu Kultury Zagłębia na korytarz ćwiczyć więc było widać większe postępy. Po jakimś półtora roku zrezygnowałem z tańca, na szczęście po wakacjach i miesiącu czyli jakoś na październik wróciłem, no może w połowie października xD W grudniu, a konkretnie 4 Grudnia nazwaliśmy naszą grupę Break Danc'ową "Supreme Style". Tańczę do dziś ! Od tamtego czasu poprawiłem się strasznie, teraz tylko do przodu ;] Troszkę ostatnio mieliśmy problemów z naszą grupą ale chyba już jest ok ;) Jak już wczoraj pisałem zacząłem tańczyć Hip Hop oraz łyknąłem troszkę Jazzu w Sierpniu tego roku, a konkretnie na obozie zorganizowanym przez naszą szkołę tańca. Najlepszy obóz na jakim byłem w życiu ;] I te teksty oraz akcje xD Poznałem wspaniałych ludzi, którzy teraz są moimi przyjaciółmi i nie wyobrażam sobie w tym momencie życia bez, któregoś z nich E4ia <3 Mam nadzieję , że żadna z tych osób nie odejdzie z naszej grupy bez jakiegoś ważnego powodu i bez pożegnania oraz, że nie zrezygnuje z tańca od tak lub z wywarcia takiej decyzji przez ukochanego lub jakąś ważną osobę. Chciałbym, żebyśmy cały czas byli zgraną i rozumiącą się bez słów grupą z wspólnym marzeniem: Stworzenia jak najlepszej grupy Streetdancowej. Na pewno nam się uda, chodź jeszcze długa i ciężka droga przed nami ;] Jeszcze były warsztaty w Krakowie z Alexem Palińskim i Pauliną Kędzior (znakomici tancerze). Wspaniałe taneczne przeżycie oraz akcje z moimi dziewczynami, było ekstra  i na pewno jedziemy na następne ;P Wcześniej pisałem, że łyknąłem trochę Jazzu, a na zajęcia zacząłem uczęszczać od połowy Września. Nie żałuję, że się zapisałem bo jest ekstra. Uważam, że poczyniłem ogromne postępy od obozu. Będę się starał trzymać to tempo ;]

   Kiedy zaczynałem taneczną karierę trenowałem raz do dwóch razy w tygodniu, dzisiaj mam zajęcia:
  • Wtorek - HH (1h)
  • Czwartek - HH (2h) i Jazz (1h)
  • Piątek - Break Dance (3 - 4h)
  • Sobota - Practise HH (2h) i Practise Break Dance (2 - 3h) 
Oprócz tego przychodzimy do pałacu na korytarz w Poniedziałki, Środy i czasem w Niedzielę na salę i w domu istnieje coś takiego jak lustro więc, żal nie korzystać z tego, jakże cennego przedmiotu, w którym można zobaczyć bardzo wiele elementów ważnych dla każdego tancerza ;]

Trochę tego jest  xD

    Taniec uzależnia i jest dużo lepszą formą spędzania czasu niż melanż ze znajomymi i gadanie o pierdołach chodź czasem i to jest potrzebne ;] Już wiecie co to znaczy Dance Live Style?

Jeszcze 14  dni!!!

2 komentarze:

  1. W szkole tańczyłam, gdyż pojawiła się u mnie Osgood Schlater - choroba kolan, przez którą nie mogę tańczyć .
    Tańczyłam wszystko co się dało :
    balet, modern, hip hop, wacking, poping, locking, breakdance, brodway . wszystko. co się dało .
    ale cóż, głupi los chciał. (;
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń