czwartek, 25 listopada 2010

Choroba to nie przeszkoda xD

   Czuję się już coraz lepiej, z sekundy na sekundę mam więcej siły i motywacji do pójścia na dzisiejszy trening ;] Fajnie bo dzisiaj Czwartek czyli najciekawszy dzień tygodnia, więc jeszcze lepiej xD

   Zacznę jednak od Wtorku ;] No to z rana szkoła... Tyle na ten temat ;D:D:D Jakoś nie mam chęci, czasu i motywacji do nauki, pewnie dlatego, że jestem dopiero w II klasie i na pewno za rok się to zmieni, w końcu "JUŻ ZA ROK MATURA!!!" ;D:D:D O 16 Mieliśmy Wacking xDDD Ale jajca xDDD Spoczko, mi się bardzo podobało ;P Chyba to były najlepsze zajęcia jak do tej pory z Agnieszką ;D:D:D Tylko już na zajęciach mnie coś łapało, bo strasznie szybko się męczyłem, a choreografia nie była jakoś bardzo wyczerpująca fizycznie. No, ale cóż, na początku myślałem, że to przez niewyspanie, a po zajęciach jeszcze zostałem chwilkę na korytarzu bo wpadł Fish do pałacu. Byłem strasznie wyczerpany, a przecież zajęcia trwały tylko godzinkę więc bardzo mało, wtedy już czułem, że mam gorączkę to chwilkę zostałem, pogadałem i poszliśmy. Po powrocie okazało się, że mam 38,1 stopni, no to wypadało by poleżeć w łóżeczku ;P Położyłem się i zasnąłem, a w nocy budziłem się chyba z 10 razy. Trochę kapa ;/

   Następnego dnia nie byłem w szkolę, ale czułem się już dużo lepiej ;] Temperatura spadła do 37,1, więc w miarę wporzo ;D:D:D Trochę poleżałem jeszcze w łóżeczku, a później się cały dzień nudziłem. Aż w końcu nie wytrzymałem i poszedłem o 18 do Moptu xDDD Miałem się tylko rozciągać i poćwiczyć parę Freezów do których nie trzeba się jakoś wysilać ;P No nie mogłem się powstrzymać i ćwiczyłem jakby nigdy nic ;D:D:D Za to pierwszy raz w życiu tak miałem, że jak kręciłem banie to nogi opadały bezwładnie w dół xDDD Strasznie śmieszne uczucie, mimo to spoko kręciłem, ale po 2 próbach już nie miałem siły ;P Można śmiało powiedzieć do zmęczenia + 5 ;D:D:D Jaja były i potem do domu na meczyk ;P Diabełki wygrały 1:0 na wyjeździe z Rangersami czyli już są w 2 rundzie ;P

   Dzisiaj też nie byłem w szkole bo o 16:00 muszę być w pełni sił ;P Na to wygląda, że tak będzie xD Póki co wybieram się jeszcze z Benkiem do lekarza, a z jakiego powodu to nie wiem ;D:D:D Dobra lecę, Cya! xD

1 komentarz: