środa, 3 listopada 2010

Post pisany w Środę Trzeciego Listopada Dwa Tysiące Dziesiątego Roku ;P

   Niestety wczoraj nie mogłem pisać bo miałem dużo roboty ;P Ale już jestem i wszystko wam opowiem xD Pewnie się zastanawiacie dlaczego tak wcześnie piszę posta, już zaraz się dowiecie ;P

   Tradycyjnie zaczynając od szkoły - nudno ale i było momentami zabawnie xD Nie pamiętam co konkretnie ale wiem, że się strasznie śmiałem ;P Tylko najgorsze jest to, że normalnie we wtorki kończę lekcje o 15:20 zanim dojadę do domu to jest 15:40 i mam tylko 20 minut. Nie ważne jak bardzo się śpieszę zawsze najwcześniej jestem góra pięć minut przed 16 ;P Taka sama sytuacja jest w Czwartki. Chyba, że nie pójdę na WF ;] Albo jeśli zajdzie taka sytuacja jak jutro, ale o tym za chwilę ;P No to na treningu kontynuacja układu, tak to nic takiego się nie działo xD Po HH zostaliśmy z Benkiem i Magdą jeszcze w pałacu, Karolina chwilkę też została bo czekała na kogoś co miał po nią przyjechać ;P Po paru minutach przyszedł Fish z Kamilem, to znaczy najpierw był Fish, a później Kamil xDDD Pokazałem Magdzie to co wymyśliłem w Niedziele ;P Nawet spoko to wygląda xD Nauczyłem też Benka chorełki do nuty "Chromeo - Fancy Footwork" Moim zdaniem jedna z fajniejszych choreografii jakie się do tej pory uczyłem ;P Jeszcze mieliśmy z Kamilem i Fishem coś na Stylowe kombinować. Niby coś mamy ale to jest takie nie dopracowane więc wątpię, że to wykorzystamy. Później ja poszedłem do domku, a tamci razem z Ciszkiem lecz bez Kamila poszli na cmentarz ;P Podobno się na mnie obrazili, że z nimi nie poszedłem ale od początku mówiłem, że nie chcę iść bo umierałem z głodu, a chciałem jeszcze wejść na kompa coś zobaczyć z kimś pogadać na gg bo później mieliśmy oglądać mecz Man Utd, a gdybym poszedł z nimi to nic z tych rzeczy bym nie zrobił. Diabły wygrały z Bursaspor'em 3:0, a więc ekstra ;P Dzień się fajnie zakończył, wszystko spoko tylko kapa, że się na mnie obrazili o coś takiego, powinni mnie zrozumieć nie zawsze każdy ma ochotę na takie wypady i też byłem trochę wkurzony z paru powodów. Dlatego chciałem was przeprosić za moje zachowanie i podziękować wam za to, że jesteście zawsze przy mnie kiedy was potrzebuje bo bez was nie był bym taki szczęśliwy jak teraz ;) Całe szczęście, że ostatnio jak nie jestem w dobrym humorze to tylko przez chwilę i zaraz mi przechodzi, bo zawszę mogę liczyć na moich kochanych przyjaciół albo obejrzeć jakiś filmik z bitwy break'owej, jakąś chorełkę albo jakiś nasz pokaz lub po prostu samemu powtarzać sobie układy albo freestyl'ować ;P Wszystkie złe myśli od razu wylatują z głowy, super sprawa ;] Dobra już mówię dlaczego dziś tak wcześnie piszę xD Otóż mieliśmy mieć pokaz u Kamila w szkole, ale okazało się, że jest jutro, a Grześ jak zawsze musi coś pokręcić, żeby wyjść na swoje i powiedział Mamusi, że jednak jest ten pokaz ;P Ale wymyślił, że gdzieś pójdzie (niby na ten pokaz xD), a jak wróci to powie Mamie, że przełożyli pokaz na jutro :D Więc dziś i jutro mam wolne od szkoły ;P Może później jak Benek wróci od lekarza, bo miał dziś iść to pójdziemy z Nim i Martyną (przepraszam Martynką ;P) na salę, ale to jeszcze jest nie pewne na 100%. Fajnie by było iść po śmigać ;D

   Dobra na razie tyle, postaram się jeszcze później napisać xD Już tylko 2 dni!!! Ekstra nie mogę się doczekać, będzie grubo!!! ;D:D:D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz